Skip to main content
Wizyta w Auschwitz: osobista refleksja

Wizyta w Auschwitz: osobista refleksja

Opublikowano:

Zanim pojechałem

Odkładałem tę wizytę przez dwa lata. Nie z obojętności — wręcz przeciwnie. Nie byłem pewien, czy jestem gotowy na to, co będzie oznaczać stanie w tych miejscach, i miałem niejasne, niezbadane obawy, że doświadczenie zostanie sprowadzone do czegoś, co skonsumowałem i przeszedłem nad tym do porządku dziennego. Wiele osób odwiedza Auschwitz przy okazji dwudniowego city-breaku. Nie wiedziałem, co o tym myśleć.

To, co ostatecznie zrozumiałem — częściowo czytając relacje ocalałych, częściowo zapoznając się z literaturą naukową dotyczącą pamięci o Holokauście i upamiętniania — jest takie, że dyskomfort wizyty, walka ze zrozumieniem, nie jest porażką wyobraźni. To właściwa odpowiedź na wydarzenie, które z założenia opiera się pełnemu pojęciu. Jedzie się tam nie po to, żeby zrozumieć, ale żeby przyznać.

Dojazd z Krakowa

Auschwitz-Birkenau — Miejsce Pamięci i Muzeum na terenie niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i zagłady — leży w pobliżu Oświęcimia, około 70 km na zachód od Krakowa. Podróż autokarem zajmuje mniej więcej 90 minut. Wycieczka z przewodnikiem z Krakowa jest dla większości odwiedzających najbardziej praktyczną opcją i obejmuje transport, licencjonowanego przewodnika i wejście na teren wyznaczoną porą.

Wycieczka z przewodnikiem do Auschwitz-Birkenau z Krakowa z odbiorem z hotelu

Muzeum wymaga wcześniejszej rezerwacji wejścia na określoną godzinę. Latem oznacza to planowanie z wyprzedzeniem co najmniej dwóch miesięcy w przypadku wycieczek z przewodnikiem; wolne miejsca na wizyty indywidualne znikają szybciej, niż wielu się spodziewa. Wejście na teren jest bezpłatne; płaci się za część z przewodnikiem, która jest obowiązkowa w szczycie sezonu dla pierwszego etapu zwiedzania.

Pojechałem w listopadzie. Wizyta była spokojniejsza niż byłaby w sierpniu, co moim zdaniem było słuszne osobiście. To, czy ma to dla ciebie znaczenie, zależy od tego, czego szukasz.

Auschwitz I i Auschwitz II-Birkenau

Miejsce Pamięci składa się z dwóch głównych obiektów. Auschwitz I był obozem pierwotnym, założonym w 1940 r. w dawnych polskich koszarach wojskowych na obrzeżach Oświęcimia. Auschwitz II-Birkenau, wybudowany od 1941 r. około 3 km dalej, był uprzemysłowionym centrum zagłady — największym z nazistowskich obozów śmierci, gdzie zamordowano ponad milion osób, zdecydowana większość z nich była Żydami.

Większość wycieczek z przewodnikiem zaczyna się od Auschwitz I. Ceglane baraki są teraz salami wystawowymi. Blok 4 zawiera dowody masowych morderstw: statystyki, zdjęcia, rzeczy osobiste — setki tysięcy butów, walizki z nazwiskami i adresami, dwie tony ludzkich włosów ostrzyżonych ofiarom i zebranych do użytku przemysłowego. Wystawa nie przesadza ani nie sensacjonalizuje. Przedstawia dowody. To wystarczy.

Brama wejściowa do Auschwitz I nosi niemieckie słowa Arbeit Macht Frei — „Praca czyni wolnym”. To jedna z najbardziej gorzko ironicznych fraz w historii, umieszczona nad wejściem do obozu, z którego praktycznie nie było wyjścia.

Przewodnik, z którym byłem, był spokojny, precyzyjny i przygotowany na pytania bez unikania odpowiedzi. Dobrzy przewodnicy w Auschwitz są wyszkoleni w sposób szczególny: muszą pomagać odwiedzającym w zaangażowaniu bez przytłaczania ich ani bez sanityzowania tego, co się wydarzyło. Mój był doskonały.

Birkenau

Dojazd autobusem do Auschwitz II-Birkenau trwa około dziesięciu minut od głównego obozu. Birkenau jest niepojęcie duże. Obóz obejmował 175 hektarów; w sierpniu 1944 r. przebywało tam około 100 000 ludzi. Widoczne pozostałości — ruiny krematoriów, celowo wysadzonych przez uciekające SS w styczniu 1945 r., rzędy baraków ciągnące się po horyzont, peron kolejowy, gdzie przybyłe transporty były witane i natychmiast poddawane „selekcji” — komunikują skalę w sposób, którego sale wystawowe w Auschwitz I nie mogą.

Tory kolejowe wbiegają w obóz przez ikoniczny budynek bramy. Tu odbywała się selekcja: tych uznanych za zdolnych do pracy przymusowej — w jedną stronę; tych — starców, dzieci, większość kobiet — w drugą, prosto do komór gazowych. Procedura była biurokratyczna i szybka.

Stanie na peronie to szczególny rodzaj ciszy.

Pomnik Międzynarodowy, na końcu torów, odsłonięto w 1967 r. Tablice u jego podstawy noszą napis „Niech na wieki będzie wołaniem rozpaczy i przestrogą dla ludzkości to miejsce” w 22 językach, w tym w hebrajskim, romskim i polskim.

Co chcę powiedzieć innym odwiedzającym

To nie jest atrakcja turystyczna w zwykłym sensie. To miejsce pamięci i czegoś od ciebie wymaga. Kilka rzeczy, które były dla mnie ważne:

Przyjedź przygotowany. Nawet krótkie zapoznanie się z historią przed przyjazdem — kto tu zginął, dlaczego, jak — zmienia to, co widzisz i słyszysz. Muzeum dostarcza kontekstu, ale przyswoisz więcej, przygotowując się wcześniej.

Zachowaj ciszę. Na terenie obowiązują szczególne zasady: zakaz fotografowania w niektórych miejscach, godne zachowanie przez cały czas. To nie są biurokratyczne ograniczenia. Odzwierciedlają podstawową godność należną ofiarom. Telefon komórkowy wyłączony lub co najmniej wyciszony.

Nie śpiesz się. Wiele wycieczek przewiduje trzy do czterech godzin na oba obiekty łącznie. To ledwie wystarczy, zwłaszcza w Birkenau. Niektórzy odwiedzający decydują się przedłużyć czas spędzony w Birkenau; opcja indywidualna to umożliwia.

Uliczni akwizytorzy nie są legitymizowani. Wycieczki sprzedawane przez osoby zagadujące w pobliżu Rynku w Krakowie nie są powiązane z muzeum. Niektóre są po prostu zbyt drogie; inne mogą nie gwarantować wejścia. Rezerwuj przez oficjalną stronę muzeum lub przez rzetelnych licencjonowanych operatorów. Nasz przewodnik po wizycie w Auschwitz z Krakowa omawia dostępne opcje.

Właściwe jest odczuwanie czegokolwiek, co czujesz. Niektórzy płaczą, niektórzy milczą, niektórym trudno przetworzyć to na bieżąco i potrzebują czasu potem. Wszystko to jest właściwe. To, czego wymaga to miejsce, to poważne podejście.

Powrót do Krakowa

Wróciłem do Krakowa wczesnym wieczorem. Stacja kolejowa była zatłoczona i zwyczajna. Ludzie zajmowali się swoimi codziennymi sprawami. Usiadłem w kawiarni niedaleko Rynku, wypiłem kawę i przez chwilę przyglądałem się placowi.

Odległość między peronem dla bydła w Birkenau a średniowiecznym rynkiem 90 minut dalej to nie tylko odległość geograficzna. Część tego, co ta wizyta robi — co każde poważne zaangażowanie się w tę historię robi — sprawia, że stajemy się świadomi sąsiedztwa. Te wydarzenia miały miejsce tutaj, w tej części Europy, w żywej pamięci ludzi żyjących, gdy się urodziłem.

Jeśli odwiedzasz Kraków, wizyta w Auschwitz-Birkenau nie jest obowiązkowa. Jest jednak jedną z najważniejszych rzeczy, które możesz zrobić. Nasz przewodnik o odwiedzaniu Auschwitz z szacunkiem i przewodnik historyczny o Krakowie II wojny światowej dostarczają dalszego kontekstu. Itinererarium historii II wojny światowej łączy Auschwitz z Muzeum Fabryki Schindlera i Kazimierzem w ustrukturyzowane trzydniowe ramy dla tych, którzy chcą poważnie zgłębić tę historię.

Jedź przygotowany. Jedź w ciszy. Jedź.